Kontrola Komisji Rewizyjnej

Na Euro U-21 reprezentacja Niemiec jechała do Włoch i San Marino jako mistrzowie. Sukces sprzed dwóch lat z obecnej kadry pamięta czterech piłkarzy. Dwóch Mahmoud Dahoud i Levin Oztunali znaleźli się w wyjściowym składzie na spotkanie z Serbią. Więcej aniżeli o formie podopiecznych Stefana Kuntza, media rozpisywały się o bundesligowym jedynaku w serbskim składzie – Luce Joviciu. W zeszłym sezonie dla Eintrachtu Frankfurt zdobył 27 bramek, dzięki czemu zapracował na transfer do Realu Madryt. Niemcy jednak doskonale wiedzieli, jak wykluczyć z gry najlepszego piłkarza rywali. W prosty sposób para stoperów Timo Baumgartl – Jonathan Tah odcinała od podań nowy nabytek Królewskich. Jeszcze prościej sami wypracowywali sobie akcje po drugiej stronie boiska. Wykorzystywali przede wszystkim błędy w wyprowadzeniu piłki Serbów. Tak wpadły dwa pierwsze gole. Po raz pierwszy Boris Radunović skapitulował po kwadransie. Oztunali prostopadłym podaniem odnalazł w polu karnym Marco Richtera i zawodnik Augsburga podcinką nad golkiperem zdobył swoją trzecią bramkę. Po pół godzinie było już 2:0. Tym razem Richter wystąpił w roli asystenta, wykładając piłkę do pustej bramki Gianluce Waldschmidtowi. Po chwili napastnik Freiburga cieszył się już z drugiego trafienia. Fantastycznym rajdem minął trzech rywali i pokona